poniedziałek, 28 listopada 2016

Jeansy zawsze na tak.




Znowu poniedziałek a mi dzisiaj wyjątkowo nic się nie chce ;) Zupełnie nie mam werwy i motywacji, chociaż powinnam czytać materiały, które przysłał mi mój promotor. Mam nadzieję, że uda mi się szybko wrócić do swojego codziennego rytmu a tymczasem umilam sobie wieczór pisząc nowy wpis.

Dzisiaj już ostatni zestaw z tych zaległych. Swoją drogą to nie był najlepszy pomysł, żeby w krótkim czasie podczas wakacji zrobić kilka sesji. Z różnych powodów regularne dodawanie postów nie było mi dane i tak oto u progu grudnia dodaję sierpniowy strój.
Jeansy to ten element garderoby, który bez wątpienia jest w posiadaniu każdej z nas. Kochamy je za uniwersalność i wygodę. Dzięki pozostałym elementom outfit'u możemy stworzyć stylizację na co dzień, do pracy a nawet na wieczór. U mnie dzisiaj luźna i swobodna wersja z bardzo wygodnymi spodniami w jasnym odcieniu niebieskiego. T-shirt to po prostu zwykła, biała koszulka z nadrukiem, ale przyznaję, że świetnie mi się ją nosi i należy do grona moich ulubionych. Buty na koturnie złowiłam na wyprzedaży, gdyż po zepsuciu się moich czarnych cudeniek z frędzlami w zasadzie nie miałam wygodnej pary do pracy. Komfort chodzenia w tych butach przeszedł moje najśmielsze oczekiwania- po całym dniu w zasadzie czułam się, jakbym chodziła w kapciach. Torebka jest już dobrze Wam znana z wcześniejszych wpisów, ale wybieram ją niezwykle często. Jest pojemna i dzięki temu mieszczę w niej wszystko, czego mi potrzeba przez cały dzień. Do tego uniwersalny kolor i prosta forma sprawiają, że zawsze pasuje mi do reszty stroju. Pompon oczywiście zawojował wszystkie moje znajome płci żeńskiej a nawet zakonnicę czekającą w kolejce do lekarza. Sama bardzo żałuję, że nie kupiłam go w jeszcze innym kolorze, bo jest idealny. Co prawda te breloczki wiszą w co drugim sklepie, ale nie każdy rodzaj futerka jest tak samo milusi a i cena potrafi nieco przygasić entuzjazm. W ramach dodatków 2 ulubione( i w zasadzie jedyne, które noszę) elementy biżuterii- złoty zegarek i kolczyki przywodzące na myśl bursztyny. W wakacje miałam również fazę na naukę różnego rodzaju splotów włosów. Moim ulubieńcem okazał się właśnie warkocz holenderski, który możecie zobaczyć na zdjęciach poniżej.

T-shirt- No name
Jeansy- Orsay
Koturny- CCC
Torebka- CCC
Breloczek- Topaz
Zegarek- No name
Kolczyki- No name





16 komentarzy:

  1. jeansy faktycznie zawsze przydatne :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Torebka przykuła moją uwagę, bardzo fajnie wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
  3. SUPER ZESTAW! <3

    Zapraszam do mnie: http://roxyolsen.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie jeden z moich lepszych zakupów :)

      Usuń
  5. bardzo ładna torebka i na pewno pojemna :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Prosto i na luzie, fajna stylizacja :) Ekstra buty, uwielbiam koturny

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również, z reguły są bardzo wygodne :)

      Usuń
  7. Oh very gorgeous style darling
    I love it the handbag
    xx

    www.sakuranko.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Thank you, the bag is my favourite :)

      Usuń
  8. Bardzo ładna torebka! Obserwuję! melodylaniella.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń